Słowenia: Jaskinie Postojna i Szkocjańskie. Co wybrać?
Słowenia to kraj, który bardzo często kojarzy nam się z jaskiniami. I słusznie! Bo jak na tak mały kraj, który ma zaledwie 20 tysięcy kilometrów kwadratowych jest ich tu zaskakująco dużo – aż 14 tysięcy i co roku odkrywa się tu około 100 nowych. Sami musicie więc przyznać, że to prawdziwy raj dla speleologów, czyli naukowców badających jaskinie. Na szczęście nie tylko naukowcy mogą podziwiać te malownicze podziemne krajobrazy z zachwycającymi formami skalnymi. 22 jaskinie mają status jaskiń turystycznych. Słowienia jest uznawana za kolebkę geoturystyki krasowej. Wyobraźcie sobie, że turystyka jaskiniowa wystartowała już w średniowieczu – częściowo było to podyktowane ciekawością świata, a częściowo miało wymiar religijny.
To właśnie w Słowenii znajdziemy pierwszą na świecie jaskinię turystyczną, czyli taką, do której wstęp jest biletowany – była to Jaskinia Vilenica w południowo – zachodniej Słowenii i to już w początkach XVII wieku. Obecnie jest to spory biznes, gdyż słoweńskie jaskinie odwiedza co roku kilkaset tysięcy turystów. Najbardziej popularne są dwie z nich: Jaskinia Postojna i Jaskinie Szkocjańskie. Sporo turystów nie pasjonujących się spelologią, wybiera jedną uznając, że „jaskinia, to jaskinia – co może je różnić?”.
My odwiedziliśmy obydwie i w tym wpisie postaramy się pomóc dokonać Wam wyboru, jeśli chcecie zobaczyć tylko jedną z nich. Choć jeśli macie czas i możliwości finansowe, to zdecydowanie polecamy odwiedzić obydwie, bo różnią się one nie tylko ceną (Postojna 29,90 euro, Szkocjańskie 18,00 euro). Jeśli chodzi o liczbę turystów rocznie zdecydowanie wygrywa Postojna, nam jednak trudno było wybrać jednoznacznego faworyta. Postaramy się opisać obydwie w taki sposób, by każdy z Was miał możliwość wyboru w oparciu o to, co najbardziej lubicie w zwiedzaniu jaskiń.
Jaskinia Postojna to znany na całym świecie cud natury – jedna z absolutnie najpiękniejszych jaskiń ze wspaniałymi formacjami skalnymi, które woda drążyła tu przez 3 miliony lat i co ciekawe, ze zróżnicowaną fauną. To najdłuższa jaskinia turystyczna w całej Europie, którą odwiedziło już ponad 40 milionów turystów. O jej wyjątkowości świadczy wiele faktów, które wcale nie przychodzą nam na myśl, kiedy przywołujemy skojarzenia z jaskiniami. Była pierwszą w wielu aspektach. No ale po kolei. Jeśli myślicie, że Słowenia nie ma metra, to mylicie się. Słoweńcy z przymrużeniem okna mówią, że to właśnie tutaj znajduje się ich jedyne metro, ale nad nim zamiast drapaczy chmur i autostrad biegają niedźwiedzie. Podziemna kolejka w jaskini, która powstała tu jako pierwsza na świecie w 1872 roku to nie wszystko, co może Was tu trochę zdziwić.
W Postojnej działa jedyny na świecie urząd pocztowy zlokalizowany w jaskini, a jedna z jej ogromnych sal ze wspaniałą akustyką wykorzystywana jest jako sala koncertowa, która może pomieścić nawet 10 tysięcy osób. A do tego w Postojnej żyją potomkowie najprawdziwszych smoków. Te małe stworzenia zamieszkujące jaskinię Postojną, to w istocie odmieniec jaskiniowy – gatunek endemiczny dla krasu dynarskiego. I to właśnie tutaj rozpoczęła się biospelologia, czyli badanie życia w jaskiniach, ponieważ wcześniej nie zakładano, że cokolwiek mogłoby przeżyć w takich warunkach.
Ale nasz bohater wykształcił takie supermoce, że jest w stanie przeżyć bez pożywienia nawet do 12 lat! I to właśnie ten mały smok stał się symbolem jaskini. W sklepach z pamiątkami możecie kupić magnesy, pamiątki i maskotki z wizerunkiem tego sympatycznego zwierzaka.

Zwiedzanie jaskini trwa 90 minut i jest dostępne z przewodnikiem, który mówi w jednym z czterech języków: słoweńskim, angielskim, niemieckim lub włoskim. Jeśli nie mówicie w żadnym z nich, możecie też wypożyczyć przewodnik audio. Jaskinia Postojna, wydrążona przez rzekę Pivkę, jest drugą co do długości jaskinią w Słowenii. Ma 24 km, ale najdłuższą udostępnioną do zwiedzania. Ma 3 poziomy: poziom startowy jest na głębokości 100 metrów, natomiast najgłębszy poziom znajduje się już na 120 metrach, więc w zasadzie różnica jest tylko 20 metrów, co sprawia, że jest bardzo horyzontalna.
Trasa jest bardzo dobrze przygotowana, nie zawiera schodów, większość pokonuje się kolejką, a ścieżki do przejścia zabezpieczone są barierkami i wyłożone są flintem, który zapobiega poślizgnięciom. Jako jedna z niewielu jaskiń jest dostępna do zwiedzania dla osób z niepełnosprawnością ruchową. Jaskinia została odkryta w 1818 roku przez Lukę Čeč i już rok później wprowadzeni zostali do niej pierwsi turyści.
Zwiedzając jaskinię przechodzimy przez kolejne komnaty, jak w wielkim podziemnym pałacu: komnatę białą, czerwoną, komnatę w której z sufitu zwisa mnóstwo drobnych stalaktytów nazywanych makaronem spaghetti, komnatę ze skalnymi zasłonami, balową i koncertową, której wielkość robi ogromne wrażenie. Kolory, które możemy podziwiać w jaskini wynikają z utleniania się pierwiastków – czarny z węgla, żółty z aluminium, a czerwony z żelaza. Sfera naciekowa w jaskini przybiera przeróżne formy.
Bardzo charakterystyczną formą, która często pokazywana jest jako wizytówka Postojnej jest bardzo duża formacja, cała z białego wapienia nazywana brylantem lub diamentem. Zaraz obok niej znajdziemy również kompleks, który wygląda jak organy kościelne. Podobno, gdyby przejechać po nim patykiem, to wyda dźwięk podobny do piszczałek.
Na szczególną uwagę zasługuje jeszcze jedna rzecz – najstarszy stalagmit nazywany Drapaczem Chmur, którego wiek badacze określili na około 150 tysięcy lat. Ma 16 metrów wysokości, a pamiętajcie, że szacuje się, że formy skalne notują zaledwie około 1 centymetra przyrostu rocznie.
W Jaskini Postojnej żyje około 115 gatunków różnych jaskiniowych żyjątek. Badania nad życiem w jaskini zapoczątkował odkrywca jaskini – Luka Čeč. Początkowo odkrył on bardzo małego, około centymetrowego robaczka, ale pokazało to naukowcom, że nawet w takich warunkach jest życie. A odmieniec jaskiniowy, o którym wcześniej wspomniałam, osiąga wielkość nawet do 30 centymetrów. Jest on tu swoistą gwiazdą, gdyż został opisany przez samego Karola Darwina w książce „O powstawaniu gatunków”.
Niesamowite jest również to, że w tak trudnych warunkach, ciemności, chłodzie i długich okresach braku pożywienia potrafią one dożyć nawet 100 lat. Tego typu życie występuje w jaskiniach w Słowenii, Bośni Hercegowinie, Chorwacji i Włoszech. W 2016 roku po raz pierwszy w jaskini zaobserwowano proces na miarę „Gry o Tron” – samica złożyła jaja i wykluło się tu 21 małych smoków. Zwiedzając jaskinię w specjalnie przygotowanych akwariach możecie obserwować te niezwykłe istoty.
Jaskinia Postojna wchodzi w kompleks 5 jaskiń. Pozostałe to Czarna Jama, Pivka, Otok i Magdalena. Wszystkie te jaskinie, oprócz Magdaleny udostępniono do zwiedzania turystom. Magdalena nadal jest jaskinią aktywną, z rwącą rzeką, a jej badanie odbywa się jedynie przez nurków. Jaskinia Otok jest jaskinią ukochaną przez filmowców, posłużyła jako kadr do niejednego filmu, między innymi „Winnetou”. Natomiast pozostałe dwie jaskinie: Pivka i Czarna mają w swojej ofercie nietypowe zwiedzanie, dla amatorów adrenaliny, podążając śladami jej odkrywców i pokonując wodne bariery. Nie jest to zdecydowanie zwiedzanie dla każdego, gdyż wymaga pewnej kondycji, ale można wybrać jeden z trzech poziomów trudności trasy. My byliśmy w Słowienii końcem marca, ale jeśli zawitamy tam w lecie na pewno skusimy się na taką formę!
Z „Gry o tron” i „Winnetou” płynnie możemy przenieść się do świata z „Władcy Pierścieni”, bo Jaskinie Szkocjańskie przywodzą nam na myśl skojarzenia z Morią, tolkienowską, krasnoludzką siedzibą Śródziemia. Jaskinie w 1986 roku zostały wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Zwiedzanie jaskini rozpoczyna się od części suchej, gdzie w poszczególnych pomieszczeniach możecie podziwiać różnorodne formy skalne, typowe dla jaskiń krasowych. Po zwiedzaniu Jaskini Postojnej ta część nie zrobiła na nas jakiegoś dużego wrażenia. Na prawdziwe WOW musieliśmy chwilę poczekać. W Jaskiniach Szkocjańskich znajduje się najdłuższy w Europie podziemny kanion, który został wytworzony przez rzekę Rekę. Obecnie znanych jest tutaj ponad 6 kilometrów przejść. Sam kanał, zbadany po raz pierwszy pod koniec XIX wieku, ma około 3,5 km długości, od 10 do 60 metrów szerokości i ponad 140 metrów wysokości, więc możecie sobie wyobrazić jak wielkie wrażenie robi, zwłaszcza kiedy widzicie żywą rzekę która wdziera się do podziemi.
W niektórych miejscach kanał rozszerza się, tworząc olbrzymie, jaskinne komnaty. Największą z nich jest komnata Martela o objętości 2,2 miliona metrów sześciennych. Jest ona uważana za największą odkrytą podziemną komorę w Słowenii i jedną z największych na świecie. Przeprawiając się przez most zawieszony nad szumiącą rzeką na wysokości 50 metrów nie można pozostać obojętnym na niesamowitą siłę natury, którą możemy podziwiać w tym miejscu. Z racji, że kanion kończy się stosunkowo małym syfonem, ogromna ilość wody po ulewach często powoduje zalania jaskini. Poziom wody może podnieść się tu nawet o ponad 100 metrów. W kilku miejscach możemy zobaczyć zaznaczenia poziomów wody z największych ulew w historii jaskini.

Zwiedzanie jaskini trwa między 2,5 a 3 godziny i wymaga pokonania 5 kilometrów i aż tysiąca schodów. Ze względów bezpieczeństwa w jaskini nie jest zezwolone nagrywanie i robienie zdjęć (żaden przewodnik nie chce wyławiać turystów wody i rzucać się im na ratunek, by nie spadli w przepaść). Ostatni odcinek trasy pokonuje się już po wyjściu na światło dzienne.
Zwiedzając obydwie jaskinie pamiętajcie o sportowym obuwiu i ciepłym ubraniu, niezależnie od pory roku. Nawet przy dużych upałach na zewnątrz, niska temperatura w jaskiniach może dać się we znaki przy dłuższym zwiedzaniu.
Jeśli zdecydujecie się na odwiedzenie jaskiń, koniecznie dajcie znać w komentarzach, która podobała Wam się bardziej! Zapraszamy również do naszych vlogów ze Słowenii.
Słowenia i jej jaskinie potrafią zaskoczyć. Będąc w tym kraju koniecznie trzeba się do którejś wybrać.
Słowenia na naszych filmach
Vlogi:
#39 SŁOWENIA – SMOKI, metro w JASKiNI i antyczne miasteczko – VLOG 1/3
#40 SŁOWENIA – Predjama, Planica, Jaskinie Szkocjańskie – VLOG 2/3
#41 SŁOWENIA – Bled, Wąwóz TOLMIN, wodospady Kozjak – VLOG 3/3
