Kadyks. Co zobaczyć? 15 pomysłów na spędzanie czasu
Kadyks to najstarsze miasto w Europie Zachodniej. Legenda mówi, że założył je sam Herakles, jednak archeolodzy bardziej skłaniają się ku wersji, iż byli to Fenicjanie, których dziedzictwo przejęli Kartagińczycy, a następnie Rzymianie. Biorąc pod uwagę, iż było to w 1104 r. p.n.e., to łatwo policzyć, że historia miasta sięga ponad 3 tysięcy lat! Pomimo, iż nie zachowało się tu zbyt wiele starożytnych zabytków, to Stare Miasto z mnóstwem wąskich uliczek i ciekawą zabudową ma niesamowity klimat i zdecydowanie warto spędzić tam więcej niż jeden dzień.
W tym artykule podzielę się z Wami pomysłami na spędzenie czasu w tej andaluzyjskiej białej perle, jaką jest Kadyks. Znajdziecie tu nie tylko obowiązkowe punkty z przewodników, ale także ciekawostki zebrane podczas mojej wizyty w mieście.

1. Odwiedź Katedrę Świętego Krzyża i wejdź na Wieżę Zegarową!
Najbardziej charakterystyczną budowlą w Kadyksie jest oczywiście Katedra Świętego Krzyża (wymiennie nazywana Katedrą Świętego Krzyża nad morzem, nad wodami lub po prostu Nową Katedrą). Już z daleka rzuca się w oczy jej ogromna złota kopuła. Nieważne czy architektura sakralna jest Waszą pasją czy nie, warto wejść na Wieżę Zegarową, by podziwiać pełny widok na całe miasto i wspaniałe widoki na Ocean Atlantycki, a także na bryłę samej katedry. Zegar umieszczony na wieży pochodzi z połowy XIX wieku i jest jednym z najstarszych zegarów w Hiszpanii, stworzonym z niesamowitą precyzją.
Warto wspomnieć o samej historii katedry, gdyż ambicje jej budowniczych były ogromne. Największy rozwój miasta przypadł na początek XVIII wieku, kiedy Sevilla utraciła monopol na handel z Ameryką. Doskonałe, strategiczne położenie miasta przyczyniło się do rozwoju najważniejszego portu w Hiszpanii. To tutaj wiele statków przybywających z Nowego Świata wyładowywało swoje surowce w mieście, będącym globalną enklawą zakupu i sprzedaży amerykańskich materiałów i produktów. Było to wówczas jedno z najbogatszych miast świata ze względu na handel. Symbolem bogactwa miała stać się katedra, która byłaby jeszcze wspanialsza niż słynna katedra w Sevilli i pasować do splendoru miasta.
Pomimo ogromu pieniędzy płynących z obu Ameryk, budowa katedry okazała się trudniejsza niż zakładano. Prace nad katedrą rozpoczęły się w 1722 roku, budowę katedry rozpoczęto w stylu barokowym, ale na jej ukończenie mieszkańcy musieli czekać aż 116 lat! Przez ten czas zmieniały się style i gusta pracujących przy niej architektów, barok, rokoko, aż po neoklasycyzm, w którym ostatecznie ukończono budowlę. Wprawdzie budowniczym nie udało się przewyższyć sevillskiej Giraldy, ale i tak katedra swoimi rozmiarami robi wrażenie. Niestety wapień, z którego została zbudowana nie jest zbyt trwałym budulcem w połączeniu z oddziaływaniem słonego powietrza i rzeźbione dekoracje już wymagały kosztownej renowacji.
2. Zwróćcie uwagę na ilość wież w mieście!
Kadyks nazywany był miastem wież, co związane było ze strategicznym znaczeniem miasta w okresie kolonizacji amerykańskiej. To tu osiedlali się kupcy z całej Europy, a wieże strażnicze, które dobudowywali do swoich domów, pomagały obserwować im wpływające do portu statki. Oczywiście, czym bogatszy dom, tym wyższa wieża. Obecnie w mieście takich wież strażniczych jest aż 134, a podobno w XVIII wieku było ich ponad 150! Dzięki systemowi flag, kupcy komunikowali się z załogą na statku i uwzględniając podaż i popyt manipulowali cenami towarów, które były wyładowywane w porcie. Często zanim statek zacumował w porcie, cały towar był już zarezerwowany.

Najwyższą wieżą w mieście była tzw. Torre Tavira, wznosząca się 45 metrów nad poziomem morza. Ze względu na swoją wysokość stała się oficjalną wieżą strażniczą portu w Kadyksie, a swoją nazwę otrzymała na cześć jej pierwszego strażnika, którym był Antonio Tavira. Wieża jest udostępniona do zwiedzania, więc możecie przez chwile poczuć się jak strażnicy obserwujący port i miasto!
3. Zabaw się w podglądacza miejskiego życia dzięki obserwacjom za pomocą camera obscura!
Camera obscura? Brzmi dziwnie, ale co to jest… z łaciny znaczy „ciemna komnata” i jest przyrządem optycznym, którego historia sięga aż starożytności i czasów Arystotelesa! To właśnie w Torre Tavira, dzięki niemu, będziecie mogli uczestniczyć w pokazie, w którym główne role odgrywają: soczewka, lusterko, odrobina światła i mieszkańcy i turyści Kadyksu. Camera Obscura pozwala zobaczyć rzeczywisty obraz spoza wieży, wyświetlony na białym, wklęsłym ekranie poziomym, umieszczonym jak na stole, w urządzonej wewnątrz wieży ciemni. Aby ustawić ostrość na różnych odległościach, ekran przesuwa się w górę i w dół, co pozwala na ustawienie ostrości, podobnie jak w aparacie fotograficznym.
Dzięki dużej ogniskowej obiektywu uzyskuje się wspaniały efekt optyczny, dzięki któremu nawet oddalone obiekty wydają się być blisko, a wyświetlane ruchome obrazy są kolorowe i odzwierciedlają wszystko, co dzieje się w danej chwili w mieście. Możecie więc zobaczyć snujących się po ulicach przechodniów, ludzi popijających kawę przed kawiarniami czy kogoś, kto akurat wiesza pranie na swoim balkonie. Tego typu przyrządów optycznych jest obecnie około 130 na całym świecie (najstarszy znajduje się w Egerze, na Węgrzech), więc oglądanie takiego spektaklu nie jest czymś bardzo powszechnym, dlatego wykorzystajcie swoją szansę będąc w Kadyksie!

Pamiętajcie jednak o wcześniejszej rezerwacji, gdyż pokazy umawiane są na konkretną godzinę i odbywają się z komentarzem w języku hiszpańskim, angielskim, niemieckim i francuskim. Rezerwacji możecie dokonać nie tylko na miejscu, ale także z wyprzedzeniem na stronie internetowej www.torretavira.com. Obsługa jest super pomocna. Kolejny plus łapią za to, że czworonogi są także mile widziane!
4. Zobacz jaki los bywa przekorny, poznając historię Pani Kadyksu!
Polecam Wam bardzo odwiedziny w Muzeum Kadyksu (Museo de Cadiz), zwłaszcza, że obywatele Unii Europejskiej mają wstęp zupełnie za darmo. Możecie zobaczyć tam jedną z najbogatszych kolekcji malarstwa w całej Andaluzji, a także poznać historię miasta, oglądając zbiory archeologiczne.
Jednym z najcenniejszych zabytków są dwa sarkofagi pochodzące jeszcze z czasów fenickich. Z ich odkryciem wiąże się ciekawa historia. Odkrycia pierwszego, męskiego sarkofagu dokonał archeolog Pelayo Quinteo Atauri.
Był pewien, że gdzieś musi istnieć drugi sarkofag – żeński i jego poszukiwaniom poświęcił resztę życia, co z czasem doprowadziło go do prawdziwej obsesji na punkcie „pani Kadyksu”, jak zwykł o nim mawiać. Niestety nigdy jej nie znalazł. Dopiero po latach od jego śmierci i ponad 100 lat od odkrycia pierwszego sarkofagu, w 1980 roku, podczas rozbiórki domu zamieszkiwanego przez archeologa, odkryto żeński sarkofag, który znajdował się dokładnie w podziemiach jego domu. Ironia losu? Kolejną ciekawostką jest to, że specjalistyczne badanie szkieletu znajdującego się wewnątrz sarkofagu w 2020 roku, wykazało, że szkielet należał do mężczyzny.
Sarkofag męski jest jedynym odnalezionym do tej pory fenickim sarkofagiem z brodą i ramionami, choć wiadomo, iż szczegółowo wyrzeźbiona twarz nie była portretem zmarłego w nim złożonego. Taki sarkofag waży ponad 2 tony.

5. Zobacz freski Francisca Goi w Oratorium Świętej Jaskini!
Miłośnicy sztuki zachwycą się nie tylko bogatą kolekcją malarstwa w Muzeum Kadyksu, ale także będą mieli okazję zobaczyć jedyne w całej Andaluzji freski autorstwa Francisca Goi w Oratorium Świętej Jaskini (Oratorio de Santa Cueva). Przedstawiają rozmnożenie chleba i ryb, przypowieść o gościu weselnym i ostatnią wieczerzę. Są uznawane za jedne z najlepszych dzieł sztuki o tematyce religijnej autorstwa aragońskiego artysty. Co ciekawe, ostatnia wieczerza przedstawiona jest zupełnie inaczej niż w najsłynniejszym dziele Leonarda da Vinci, gdyż Jezus i jego uczniowie spożywają ją w pozycji leżącej. Luz, blues… i chleb.
6. Wielkie Imperium Rzymskie w Hiszpanii – zobacz co w Kadyksie pozostawili po sobie Rzymianie
Kadyks był częścią Imperium Rzymskiego. Całkiem niedawno, bo dopiero w 1980 roku odkryto tutaj, pod dzielnicą Pópulo pozostałości rzymskiego teatru z I wieku p.n.e., którego część możecie zobaczyć. Znajdował się on pod nowocześniejszą zabudową, dokonaną prawdopodobnie za panowania tu muzułmanów. Wiadomo, iż kontynuowanie prac wykopaliskowych na tym terenie i rekonstrukcja teatru nie będzie możliwe, gdyż nad teatrem znajduje się dzielnica królewska z domami z epoki średniowiecza. Warto jeszcze wspomnieć, że jest to drugi co do wielkości i najstarszy teatr romański na terenie Hiszpanii.
To jednak nie koniec rzymskich śladów w Kadyksie. Pod miastem istnieje sieć tuneli, które zostały wykonane przez Rzymian jako systemy kanalizacyjne. Odnaleziono w nich wiele cennych odkryć archeologicznych, w tym starożytne monety osadzone w skałach.
7. Bastiony i obronne twierdze jako świadkowie burzliwej historii Kadyksu.
Kadyks, ze względu na swoje położenie zawsze był łakomym kąskiem dla piratów. Już Maurowie w średniowieczu na małej wysepce przy mieście wybudowali wieżę strażniczą. Do dziś zachowały się dwa zamki obronne: Castillo de San Sebastian, na wyspie na której weneccy żeglarze zbudowali kapliczkę ku czci świętego Sebastiana oraz Castillo de Santa Catalina, fortyfikacji zbudowanej w XVII wieku na skalistych klifach, które sięgają morza. Warto zrobić sobie dłuższy spacer plażą pomiędzy twierdzami, wsłuchując się w dźwięk rozbijających się tu fal oceanu. Zwłaszcza, że wstęp do zamku Santa Catalina jest bezpłatny, a jego przestrzeń wykorzystywana jest na wystawy, warsztaty i sklepy z rękodziełem.

8. Zobacz zachód słońca, który zainspirował niejednego artystę na plaży La Caleta
Będąc w Kadyksie koniecznie trzeba odwiedzić plażę La Caleta, nawet jeśli, nie zamierzacie zażywać kąpieli morskich i słonecznych. Jedną z lepszych darmowych atrakcji Kadyksu jest podziwianie fantastycznego zachodu słońca w otoczeniu zamków San Sebastián i Santa Catalina na plaży, nad którą góruje stare Balneario de La Palma. Sama plaża jest dość mała, i w związku z tym, że jest jedyną plażą w starej części miasta, często bywa zatłoczona, dlatego na dłuższe plażowanie polecałabym raczej wybrać się poza miasto.
9. Wypij lampkę sherry w jednej z wielu knajpek w dzielnicy Barrio del Pópulo
Barrio del Pópulo było sercem miasta już od czasów fenickich. Ta dzielnica z wąskimi uliczkami uważana za najstarszą dzielnicę w Europie. Tu po prostu trzeba pospacerować, zgubić się w jej uliczkach i odnaleźć swoją ulubioną knajpkę, gdzie wypijecie kieliszeczek sherry, którego prowincja Kadyksu jest prawdziwą ojczyzną. Tę niewielką dzielnicę otaczają łuki La Rosa, Los Blancos i El Pópulo, które odpowiadają starożytnym bramom wjazdowym do średniowiecznego miasta otoczonego murami. Znajdziecie tam piękny plac Plaza de San Martín, nad którym góruje imponujący pałac Casa del Almirante, biała fasada kościoła Santa Cruz, czyli Starej Katedry, oraz Posada del Mesón, jeden z najlepiej zachowanych w mieście dawnych zajazdów.

10. Hiszpańska Hawana – miasto ukochane przez filmowców. Spróbuj odnaleźć w Kadyksie plenery, które stały się scenografią do ujęć znanych filmów!
Wielbiciele kina dzięki filmom nakręconym w Kadyksie mogą odkrywać miasto pełne kultury i historii. To także fajny sposób, by przygotować się do wyjazdu lub po powrocie wspominać miasto utrwalone na ekranie z najlepszymi gwiazdami kina. Reżyserzy tacy jak Steven Spielberg i aktorzy tacy jak Halle Berry, Pierce Brosnan, Antonio Banderas, Christian Bale, Jack Nicholson, Tom Cruise czy Cameron Diaz mieli okazję cieszyć się urokami miasta filmowego.
Oczywiście Kadyks również bardzo często pojawia się w hiszpańskich serialach i filmach, zwłaszcza w tych historycznych. Co ciekawe, zdarza się, że miasto „gra” tam nie tylko siebie. Nie przez przypadek Kadyks nazywany jest hiszpańską Hawaną. Jego podobieństwo do kubańskiej stolicy, sprawiło, że w filmie „Śmierć nadejdzie jutro” ze słynnym Agentem 007, posłużyło jako jej zamiennik. Podobne kolonialne budownictwo, położenie nad oceanem oraz długie promenady z palmami, sprawiają, że naprawdę można się pomylić! Kadyks bardzo długo utrzymywał bliskie stosunki z Hawaną, więc nie można się dziwić temu znacznemu podobieństwu.
11. Zobacz działa bojowe i ostrygi w ścianach domów!
Zwiedzając Kadyks moją uwagę zwróciły działa armatnie wbudowane w narożniki budynków. Oczywiście ma to związek z historią miasta, która była dość burzliwa. Zwłaszcza po wojnie o niepodległość, po 1812 roku, w mieście zostało bardzo dużo dział bojowych. Mieszkańcy wpadli więc na pomysł, by wykorzystać je jako ochronę dla narożników budynków w mieście, które miało bardzo wąskie uliczki, a kamień, który został użyty jako budulec budynków, nie był zbyt trwały, więc notorycznie ktoś zahaczał o jakiś róg, powodując jego kruszenie. Można powiedzieć, że już wtedy mieszkańcy Kadyksu myśleli o recyklingu, pomimo, iż jeszcze pojęcie to nie było oficjalnie znane.

To nie koniec ciekawostek, jeśli chodzi o budynki w Kadyksie. Przyjrzyjcie się uważnie strukturze kamienia, z którego w większości są budowane. Jest to kamień ostrygowy, utworzony z pozostałości muszelek i skał erodowanych przez morze. Bez trudu znajdziecie więc w nim muszle osadzone w kamiennych blokach. Śmiało można powiedzieć, więc, że domy w Kadyksie pokryte są ostrygami i małżami!
12. Spróbuj najbardziej pożądanego tuńczyka na całym świecie!
Turyści odwiedzający Kadyks bardzo doceniają wspaniałą lokalną kuchnię, bazującą na rybach i owocach morza. Ale co jest aż tak niezwykłego w tuńczyku, że koniecznie trzeba spróbować go akurat w tych rejonach? Swoją sławę zawdzięcza specjalnej technice połowu, którą wymyślili sami Fenicjanie i niewiele zmieniła się przez te wszystkie lata – almadrabie. Ta starożytna technika łapania i połowu dzikiego tuńczyka polega na ustawianiu siatkowych barier, i za pomocą skoordynowanej pracy kilku łodzi zagonić do nich całe stada tuńczyków, migrujących do Morza Śródziemnego z Oceanu Atlantyckiego, w drodze na tarło.
Na ten rodzaj tuńczyka jest zapotrzebowanie w zasadzie na całym świecie. Podobno tuńczyki z Kadyksu docierają nawet do wybrzeży Japonii. W maju i w czerwcu, czyli w sezonie almadraby, możecie nawet wykupić sobie specjalną wycieczkę i dołączyć do wyprawy rybaków, by na żywo zobaczyć, jak wyciągają sieci pełne tuńczyków z oceanu.

13. Zobacz na żywo ogniste flamenco w jednym z lokalnych tablaos!
Andaluzja jest stolicą flamenco, a Kadyks, obok Jerez de la Frontera, Sevilli i Granady uznaje się za jego kolebkę. Spontaniczne, improwizowane, rytmiczne, pełne energii, rozpalające zmysły! Takie właśnie powinno być prawdziwe flamenco. Zachęcam Was, by zobaczyć lokalnych artystów w jednym z lokalnych tablaos, czyli barów serwujących sherry. Pamiętajcie, że prawdziwe flamenco, to pieśń, taniec, gitara i… kontakt z publicznością! Nie wahajcie się zatem bawić z artystami, klaszczcie w rytm muzyki i odbierajcie pokaz wszystkimi zmysłami! A jeśli zainteresuje Was historia tej niezwykłej kultury flamenco, to w okolicach Kadyksu czekają na Was dwa muzea flamenco – jedno w San Fernando, a drugie w Jerez.
14. „Feliz Carnaval” – baw się z mieszkańcami Kadyksu!
Mieszkańcy Kadyksu uwielbiają dobrą zabawę! Dlatego też organizowany tutaj, już od XV wieku karnawał, jest jednym z najlepszych w kraju (mocno konkurują o to miano najlepszego z Teneryfą) i trwa 10 dni w lutym. Wypełniony świetną muzyką, kolorowymi kostiumami i satyrycznymi występami przyciąga prawdziwe tłumy z całego świata! Jeśli nie uda Wam się przyjechać tutaj w lutym, to małą namiastkę klimatu karnawału w Kadyksie odnajdziecie w tutejszym muzeum (Museo del Carnaval).

15. Popłyń w rejs z Kadyksu!
Ahoj przygodo! Nie zapominajcie, że Kadyks to doskonałe miejsce na rejsy! Zarówno te krótkie, jak i dłuższe. Lokalne firmy proponują krótkie rejsy połączone z degustacją win i tapasów oraz podziwianiem zachodu słońca, ale także znacznie dłuższe – kilkugodzinne i całodniowe. W zależności od ilości czasu, którym dysponujecie, warto wybrać coś z oferty i poczuć wiatr w żaglach!
Mam nadzieję, że zachęciłam Was do odkrywania Kadyksu. Pamiętajcie, że to miasto jest pełne historii, kultury, wspaniałej kuchni i niesamowitych widoków i nie sposób się tutaj nudzić! Ja już nie mogę się doczekać, kiedy tam wrócę!
Hiszpania w naszych artykułach
Walencja na 7 sposobów
Walencja na city break – 10 powodów, dla których warto
Walencja szlakiem historii
Walencja – miasto przyszłości
Architektura i sztuka sakralna w Walencji
Walencja szlakiem smaków
Peñiscola – historia miasta
Peñiscola – zamek templariuszy i antypapieża
Jaskinie San Jose
Xàtiva – okolice Walencji
Xàtiva – odkrywaj, smakuj, doświadczaj! 10 rzeczy, które warto zrobić w Xàtivie
Trybunał Wodny w Walencji – bądź świadkiem ponad tysiącletniej tradycji
Almansa: Historia, Zamek i Rekonstrukcja Bitwy
Kadyks. Co zobaczyć? 15 pomysłów na spędzanie czasu
Morella: Perła Walencji z ogromnym zamkiem
Bocairent – 10 pomysłów na zwiedzanie perełki Walencji
Hiszpania w naszych filmach
#48 Walencja – Zwiedzanie Walencji | Atrakcje | Ceny
#50 Okolice Walencji: Peñíscola, Morella, cuevas de Saint Jose
#51 Okolice Walencji: Xàtiva | OGROMNY zamek, miasto papieży
SEWILLA ZIMĄ | 20 ciekawych miejsc | Przewodnik 🇪🇸
Andaluzja. Z Sewilli do Malagi | Kadyks, Ronda, Setenil, Caminito del Rey | Przewodnik 🇪🇸

Fajnie, że trafiłam na tego bloga. Śwetny artykuł, wybieramy sie w wakacje do Andaluzji i zastanawialiśmy się czy się wybrać do Kadyksu. Po tym co tu przeczytałam, wiem że jedziemy tam na cały dzień. Będzie więcej artykułów z Andaluzji? O Maladze albo Rondzie?
Dzięki! 🙂 Zdecydowanie warto jechać do Kadyksu. W Maladze byliśmy za krótko i nie eksplorowaliśmy jej na tyle dokładnie, by coś sensownego napisać (musimy wrócić), ale z Rondy mam mnóstwo notatek i plan, by powstał artykuł. Zmobilizowałaś mnie do pisania, może w weekend się uda, także zapraszam na bloga wkrótce 🙂
Świetnie Pani pisze, już chyba 5ty artykuł czytam i jest wciągająco i interesująco.
Dziękuje serdecznie! Takie komentarze niezwykle mnie motywują do dalszego pisania! Pozdrawiam 🙂
Witam czy warto wybrać się do Kadyksu na okres 8 dni w okresie czerwiec , czy będzie co robić /zwiedzać / Pozdrawiam
Kadyks jest świetnym miastem, ale wydaje mi się, że 8 dni to trochę za długo, chyba że nastawiacie się na odpoczynek i plażowanie. Jeśli chodzi o zwiedzanie, to żeby nie było nudy, to warto odwiedzić pobliskie Jerez de la Frontera. Może być to też dobra baza wypadowa, by zobaczyć inne andaluzyjskie miasteczka lub wybrać się na Gibraltar.