pico ruivo
||||

#30 PICO RUIVO – trekking na najwyższy szczyt Madery

Pico Ruivo to najwyższy szczyt Madery i obowiązkowy punkt do odwiedzenia podczas pobytu na wyspie. Niezależnie od panujących warunków warto spróbować.

Z centrum Funchal wyjechaliśmy grubo przed świtem. Jeszcze była noc. Droga z centrum stolicy wyspy, z hotelu Windsor, w którym nocowaliśmy do parkingu na Pico do Arieiro zajęła nam około 30 minut (z poziomu 25 m n.p.m. na 1800 m n.pm.). Jadąc napotkaliśmy najzabawniejszy uliczny motyw jaki do tej pory spotkaliśmy. W pewnym momencie ruch drogowy na niewielkim odcinku zmienia się z prawo na lewostronny.  

Naszym założeniem było podziwiać wschód słońca z okolic trzeciego co do wysokości szczytu Madery, jednak na przeszkodzie stanęły fatalne warunki pogodowe. Temperatura z przyjemnych 15 stopni w Funchal spadła do 3 i zerwał się potężny wiatr wraz coraz mocniej padającym deszczem. 

Poubieraliśmy się we wszystko co mieliśmy weszliśmy na szybko na szczyt Pico do Arieiro i ruszyliśmy na szlak PR1 prowadzący do najwyższczego szczytu wyspy – Pico Ruivo

Dosyć szybko dotarliśmy do pierwszego punktu widokowego Miradouro do Ninho da Manta, z którego jednak poza mlekiem chmur nic nie zobaczyliśmy. Smuteczek. Ale nic. Ruszyliśmy dalej. Wiatr momentami próbował nas pozbawić równowagi, deszcz zacinał. Było zimno. Warunki w sam raz na chodzenie po górach 

Dosłownie kawałeczek dalej doszliśmy do kolejnego punktu widokowego Pedra Rija, z którego oczywiście nic nie zobaczyliśmy. No może poza pomysłowym wykorzystaniem skały wulkanicznej, z której składa się cała wyspa. Otóż miejscowi wykuli w niej ławeczki i stolik, żeby zrobić punkt biwakowy. Klasa!

Prze pierwsze 3 kilometry szlak głównie prowadził nas w dół. Dopiero w okolicach Pico das Torrestrzeba było się troszkę powspinać. Do tego momentu szlak przygotowany jest doskonale. Utwardzona ścieżka, schody, poręcze, balustrady i tunele (!). Ktoś włożył kupę w pracy w takie przygotowanie trasy. 

Po Pico das Torres znowu zaczęliśmy schodzić w dół, aż do mniej więcej poziomu 1530 m n.p.m. Jedyne widoki jakie przyszło nam do tej pory podziwiać to spektakl jaki nam zafundował wiatr do spółki z mgłą i chmurami. Trzeba przyznać, że było w tym coś pięknego. 

Od tego momentu szlak zaczął się piąć bardzo mocno w górę – na odcinku 900 metrów zdobywa się ponad 200 metrów przewyższenia. Na szczęście po tym drobnym wysiłku można odsapnąć w schronisku Casa de Abrigo do Pico Ruivo, a stamtąd ruszyć na szczyt. 

Po wyjściu ze schroniska pogoda zasugerowała nam, że słońce próbuje przebić się przez chmury, ale niestety „koty za płoty”. Nic z tego nie wyszło i na szczycie nadal oglądaliśmy jedną wielką chmurę. A wiatr próbował zerwać z nas ubrania. Wiało przepotężnie! 

Żeby się nie wychłodzić szybko ruszyliśmy w drogę powrotną. Zrobiliśmy króciutki postój w schronisku – wróciliśmy na szlak od Pico Ruvio do Pico do Arieiro. Pogoda zaczęła się zmieniać. 

Ale o tym co się wydarzyło dalej dowiesz się z poniższego filmu. Zapraszamy!

📺 Nasz kanał: https://tiny.pl/wmd31
🏞 Mapa filmów: https://tiny.pl/w91hz

Więcej filmów o górach – TUTAJ

Madera w naszych materiałach

#23 Madera – São Lourenço i wschód wyspy
#24 Madera – Fanal, Seixal i północ wyspy
#25 Madera – Cabo Girão, Ponta do Sol i południe wyspy
#26 Madera – Najlepsze ujęcia
#30 PICO RUIVO – trekking na najwyższy szczyt Madery

Pico Ruivo na mapie

Twoja subskrypcja nie może być zapisana. Spróbuj ponownie.
Twoja subskrypcja została zapisana.

Newsletter

Dołącz do stałych czytelników bloga wdrodze.tv