#19 IV Zimowe Wejście na Czantorię w Krótkich Gaciach. Beskid Śląski
O imprezie Zimowe Wejście na Czantorię w Krótkich Gaciach usłyszeliśmy całkiem niedawno. Zaintrygowała nas na tyle, że postanowiliśmy wziąć w niej udział, a także pomóc w promocji (niewielka pomoc przy naszych zasięgach).
Impreza, który łączy pasję ludzi gór, morsów z różnych zakątków Polski z chęcią dobrej zabawy i potrzebą czynienia dobra. Jedna z niewielu imprez, podczas których pomimo wysiłku, ani na moment z twarzy uczestników nie znika uśmiech. Najważniejsze, że wszystko przebiega nie tylko w miłej atmosferze, ale również z profesjonalnym przygotowaniem, zarówno organizatorów, jak i uczestników – bezpieczeństwo przede wszystkim!
Początkowo, 4 lata temu miało być to kameralne spotkanie morsów z okolicy, zorganizowane przez Sebastiana, który zażywa zimnych kąpieli ze skoczowskimi morsami. Spodziewał się, że przyjdzie 50, może 100 osób z okolicznych miejscowości – przyszło około 200. Z kolejnym rokiem dobrej zabawie przyświecał także cel charytatywny.
Na tegoroczne Zimowe Wejście na Czantorię w Krótkich Gaciach organizatorzy przygotowali 1000 medali. Kiedy tylko zbliżyliśmy się do dolnej stacji kolejki już słychać było śmiechy, muzykę. Z każdą chwilą kolorowy tłum się powiększał. Krótkie gacie – to jedno, ale sporo uczestników wykorzystała maksymalnie swoją kreatywność, uzupełniając ten element garderoby o najróżniejsze przebrania, kolorowe akcenty i zabawne gadżety. Widząc tyle dobrej, pozytywnej energii nie sposób się nie uśmiechnąć.
Gdziekolwiek spojrzeliśmy odnajdywaliśmy kogoś, kto przykuwał naszą uwagę na dłużej – kolorowe peruki, kawałek dalej zlot czarownic, Pipi Langstrump, Hawaje, Egipt, ośmiornice czy pluszowe misie. Ekipy z różnych części Polski – nie tylko okoliczne miejscowości, ale również Rybnik, Tychy, Mysłowice, Częstochowa, Kielce i wiele, wiele innych. Wiele osób z psami, które z napędem na cztery łapy dzielnie drałowały pod górę, w tym chyba najliczniejsza ekipa z Knurowskiej Watachy.
W tym roku Zimowe Wejście na Czantorię w Krótkich Gaciach również ma cel charytatywny. Oprócz promocji ruchu i zdrowego trybu życia miała miejsce zbiórka funduszy na leczenie 11-letniej Dorotki z Cieszyna, która cierpi na nerwiakowłókniowatość typu 1 (neurofibromatoza typu 1). Dziewczynka już w swoim krótkim życiu przeszła cztery ciężkie neurochirurgiczne operacje usunięcia guza oczodołu, który zniszczył czaszkę i oczodół, które wymagają rekonstrukcji. Niestety to nie koniec – guzy mogą odrastać, co zagraża życiu Dorotki. Jedyną szansą na ratunek jest prawdopodobnie terapia nierefundowanym lekiem, który potrafi nawet o 60% zmniejszyć nieoperacyjne guzy.
Leczenie niestety jest bardzo drogie i zdecydowanie przekracza możliwości finansowe rodziny, ale Dorotka i jej rodzice nie poddają się. W sobotni poranek dziewczynka czuła się na tyle dobrze, że wraz z rodzicami była na szlaku. Ta mała wojowniczka przeszła w swoim życiu już tak dużo, ale podjęła kolejny wysiłek zimowego wejścia na kolejny w swoim życiu szczyt.
To ogromny zaszczyt dla nas, że mogliśmy być częścią tej niesamowitej imprezy, zarażać się pozytywną energią ludzi spotkanych na szlaku. Na szczycie na morsów czekały baseny z zimną wodą, balia z gorącą woda, stoiska ze słodyczami, ognisko i kiełbaski z grilla, a także góralska muzyka. Mnóstwo rozmów, uśmiechów i życzliwości, czyli tego, co nakręca nas wszystkich na szlaku. Mam nadzieję, że jeśli w tym roku nie udało Wam się dotrzeć, to w kolejnym już obowiązkowo widzimy się na niebieskim szlaku na Czantorię – bawimy się i przy okazji robimy coś dobrego, dokładając swoją małą cegiełkę do szczytnego celu. Do zobaczenia!
Zrzutka: https://www.siepomaga.pl/dorota-dabrowska
Zimowe Wejście na Czantorię w Krótkich Gaciach
- ~1000 uczestników
- miliony uśmiechów
- kupa zabawy
- wsparcie dla potrzebujących
📺 Nasz kanał: https://tiny.pl/wmd31
🏞 Mapa filmów: https://tiny.pl/w91hz
Więcej filmów o górach: TUTAJ
