Ołomuniec na weekend – 15 rzeczy, które trzeba zrobić w Ołomuńcu.
Ołomuniec to idealne miasto na weekend. To drugi co do wielkości rezerwat zabytków w całej Republice Czeskiej. Na pierwszy rzut oka, być może nie wyróżnia się niczym szczególnym, ale kiedy damy mu szansę i rozejrzymy się uważniej, potrafi zachwycić swoim pięknem i nie raz nas zaskoczyć. Szczerze powiedziawszy, sama potrzebowałam czasu na to, by rozkochać się w Ołomuńcu. Pomimo, że wcześniej byłam tam przejazdem nie raz, to dopiero niespieszne spacery pozwoliły mi w pełni docenić historyczną stolicę Moraw. Na szczęście, nie tylko ja jestem zachwycona. Według przewodnika Lonely Planet, Ołomuniec to najpiękniejsze miasto w całych Czechach! W tym artykule 15 rzeczy, które koniecznie trzeba zrobić w Ołomuńcu, by zachwycić się nim tak, jak ja!
- Odwiedź kaplicę ukrytą w Kolumnie Trójcy Przenajświętszej!
Trudno wyobrazić sobie Ołomuniec bez Kolumny Trójcy Przenajświętszej – bezsprzecznie wybitnego dzieła szczytowego baroku, która od 2000 roku jest wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Jest absolutnie wyjątkowa! W całej Europie Środkowej nie ma większej grupy barokowych posągów, niż właśnie tutaj. Kolumna ma 32 metry wysokości i na trzech poziomach zdobi ją 18 posągów świętych, 12 figur niosących światło i 12 płaskorzeźb z półpostaciami apostołów. W środkowej części kolumny możecie zobaczyć grupę rzeźb przedstawiającą Wniebowzięcie Marii Panny, a całość wieńczy na szczycie kolumny grupa Trójcy Przenajświętszej – Ojciec, Syn i Duch Święty, którym towarzyszy Archanioł Michał.

Jej budowa, zainicjowana przez Vaclava Rendera – mieszkańca Ołomuńca, kamieniarza i przedsiębiorcy budowlanego, który w zasadzie całe swoje życie poświęcił miastu, trwała aż 37 lat (1717-1754)! Spacerując po mieście, możecie odkryć wiele zabytków, które zostały stworzone przez Rendera, a wszystko za sprawą carskich przywilejów, dzięki którym realizował swoje artystyczne projekty w mieście.
Patrząc na zdjęcia samej kolumny, aż trudno sobie wyobrazić, że kryje ona jeszcze kaplicę, w której kiedyś odprawiano nabożeństwa. Wierni nie wchodzili do środka, gromadzili się na Górnym Rynku i przez specjalne otwory akustyczne w kaplicy docierał do nich głos kapłana. Natomiast jeżeli planujecie odwiedzić Ołomuniec w okresie letnim, to w ramach projektu „Ołomunieckie kościoły z przewodnikiem”, możecie wejść do wnętrza kaplicy. Jeśli zaś będziecie tu inną porą roku, to nie martwcie się, bo i tak największe wrażenie robi to, co można zobaczyć z zewnątrz!
2. Spróbuj policzyć wszystkie fontanny w mieście!
Ołomuniec to zdecydowanie czeskie miasto fontann! Charakterystyczny szum wody przyjemnie koi nasze zmysły podczas przerw w trakcie spaceru po ołomunieckiej starówce. Barokowe fontanny zgłoszono do wpisania na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. To kompleks fontann: Cezara, Herkulesa, Jupitera, Neptuna, Trytonów i Merkurego. Dokładniejszy opis każdej z nich znajdziecie w osobnym artykule.

Ale to nie koniec… odszukajcie także źródło żywej wody św. Jana Sarkandra czy zaznajcie ochłody w nawiązującej do barokowych fontann – fontannie Ariona na Górnym Rynku. Tak, nie pomyliłam się! W tej fontannie oficjalnie można się kąpać, co może okazać się błogosławieństwem w upalne dni i czyni Ołomuniec jedynym miastem w Czechach z publicznym kąpieliskiem w samym sercu miasta. Na terenie miasta, jeśli dobrze poszukacie znajdziecie co najmniej 25 różnych fontann – ile ich jest dokładnie, musicie sami policzyć 😉
3. Zobacz panoramę miasta z jednej z trzech wież widokowych w mieście!
Zwiedzając różne miasta uwielbiam czasem popatrzeć na nie z góry, co daje zupełnie inna perspektywę i poczucie przestrzeni. Ołomuniec ma aż trzy takie możliwości.
Pierwszą z nich jest wejście na wieżę ratuszową. Ratusz stoi na ołomunieckim rynku już od 1378 roku i od ponad 600 lat służy swojemu pierwotnemu przeznaczeniu. Odnajdziecie tu herby rodów związanych historycznie z Morawami, w tym także Jagiellonów, więc przyjrzyjcie mu się uważnie! Wejście na 75-metrową wieżę jest możliwe z przewodnikiem za drobną opłatą.
Jeśli wolicie samodzielne zwiedzanie, to bez żadnych opłat możecie wejść codziennie na wieżę późnogotyckiego kościoła św. Maurycego z początku XV wieku. Sam kościół posiada też największe w Czechach i jedne z największych w Europie Środkowej barokowe organy, które mają aż 2361 piszczałek i nazywane są „królową morawskich organów”.
