Walencja szlakiem historii
Historyczne centrum Walencji jest jednym z najlepiej zachowanych w Europie, a historia miasta sięga 2 tysięcy lat wstecz (pierwsza osada rzymska została założona tu w 138 r p.n.e.). Dla miłośników historii jest tu całe mnóstwo skarbów do odkrycia! Od starożytności, poprzez średniowiecze, romańskie i gotyckie budowle aż po barok czy rokoko. Co koniecznie musicie zobaczyć w Walencji? Przygotowałam Wam tu ściągę z miejsc, których nie możecie pominąć! Rozpoczynamy zwiedzanie: Walencja szlakiem historii.
Oczywiście najbardziej znanym zabytkiem Walencji jest katedra ze swoją odrobinę skomplikowaną historią. Dlaczego skomplikowaną? Wyobraźcie sobie, że gotycka katedra była budowana przez 700 lat! Dlatego też, kiedy przyjrzycie się jej uważnie, to znajdziecie tam ślady przeróżnych stylów architektonicznych, także romańskich (najstarszym fragmentem katedry jest brama el Palau), barokowych czy neoklasycystycznych. Dodajmy do tego jeszcze to, że została wybudowana na miejscu meczetu, a jeszcze wcześniej była tam rzymska, pogańska świątynia, co świadczy jedynie o tym, że od zawsze miejsce, na którym została zbudowana było niezwykle ważne dla mieszkańców Walencji.

Największym skarbem katedry jest Święty Graal, czyli Święty Kielich Wieczerzy Pańskiej. Ten tajemniczy przedmiot jest na tyle fascynujący, że praktycznie od zawsze ma szczególne miejsce zarówno w historii, jak i w legendach. Nawet współcześnie – to jego szukał przecież Indiana Jones, a w powieści Dana Browna „Kod Leonarda da Vinci” strzegł go tajemniczy Zakon Syjonu. Dla chrześcijan jest on praktycznie bezcenną i najważniejszą relikwią, ale nawet dla osób niewierzących ma ogromną wartość archeologiczną i kulturową. W katedrze znajdują się także relikwie męczennika – św. Wincentego, który jest patronem miasta.
Bilet wstępu dla katedry obejmuje muzea katedralne i kosztuje 9 euro (6 euro bilet ulgowy, styczeń 2024), ale w niedzielę będziecie mogli wejść do katedry zupełnie za darmo, z tym, że wyłączona ze zwiedzania jest część w której modlą się wierni podczas nabożeństw. Święty Graal znajduje się w bocznej kaplicy, więc bez problemu będziecie mogli go zobaczyć nawet podczas mszy. Wnętrze katedry jest naprawdę imponujące, więc to punkt obowiązkowy do odwiedzenia. I katedra odkrywa coraz to nowe tajemnice.
Będąc w środku zwróćcie uwagę na renesansowe malowidło na sklepieniu nad głównym ołtarzem przedstawiające grające anioły na tle rozgwieżdżonego nieba. Zostało ono odkryte zaledwie dwadzieścia lat temu pod barokowymi malowidłami! Kolejna ciekawostka – zamówił je Rodrigo de Borgia (hiszpański papież Aleksander VI, który był bohaterem książki Rodzina Borgiów).

Co czwartek przy Bramie Apostołów, która jest ozdobiona rzeźbami z wizerunkami świętych zbiera się Trybunał Wodny. Tradycja ta na tyle mnie zafascynowała, że poświęciłam temu specjalny artykuł: Trybunał Wodny w Walencji – bądź świadkiem ponad tysiącletniej tradycji.
Jednym z symboli Walencji jest ośmioboczna wieża – dzwonnica katedry – El Miguelete (czyli po prostu Michałek). Aby na nią wejść i zobaczyć piękną panoramę miasta musicie kupić dodatkowy bilet w cenie 2,5 euro.
Katedra oczywiście musiała znaleźć się na pierwszym miejscu, ale teraz po kolei. Najstarsze wykopaliska archeologiczne, jeszcze z czasów rzymskich będziecie mogli zobaczyć w Muzeum La Almoina tuż pod placem konsula rzymskiego – Juniusa Brutusa – założyciela Walencji, w sąsiedztwie katedry. Bilety kosztują 2 euro, ale w niedzielę i święta podobnie jak do katedry wejście jest bezpłatne, więc warto sobie zostawić zwiedzanie na ten dzień. Niedaleko znajdziecie też kryptę archeologiczną więzienia św. Wincentego Męczennika z IV wieku. To miejsce bardzo łatwo przeoczyć, w naszym filmie z Walencji możecie zobaczyć jak wygląda wejście, by go nie przegapić. Wstęp 2 euro, ale w niedzielę możecie zobaczyć także kryptę za darmo.
Na początku VIII wieku aż na 500 lat Walencja znalazła się pod panowaniem muzułmańskim i do dziś możecie zobaczyć ruiny arabskich murów, które zostały wpasowane w architekturę miasta. Do dziś zachowały się pozostałości jednej z bram, która kiedyś strzegła wejścia do starożytnego miasta. Znajdziecie ją przy ulicy Portal Valldgina.

Ocalałą częścią murów obronnych miasta są podwójne wieże: Serrano z XIV wieku i Quart z XV wieku, które były częścią monumentalnych bram wjazdowych do Walencji. Wieże Serrano służyły nie tylko jako element obronny miasta, ale także były formą łuku triumfalnego i były więzieniem dla szlachty. W wieżach Quart natomiast znajdowało się więzienie dla kobiet. Oba obiekty są świadkami ważnych wydarzeń historycznych w Walencji. Jeśli przyjrzycie się wieżom Quart, to odnajdziecie na nich ślady kuli armatnich z okresu oblegania miasta w czasach napoleońskich. Na wieże można wchodzić codziennie, za wyjątkiem poniedziałku, by spojrzeć z góry na okolice.
Bilet wstępu na każdą kosztuje 2 euro. W niedzielę możecie wejść bezpłatnie, ale zwiedzanie jest możliwe krócej – od 10:00 do 14:00. Moim zdaniem warto wybrać jedne z nich, bo są one dość podobne. Ja rekomenduje Serrano, gdyż jest z nich fajny widok na park Turii.
XV wiek był, dzięki ekspansji gospodarczej, dla Walencji złotym wiekiem. Wtedy to powstał imponujący budynek Giełdy Jedwabiu, który dziś jest wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Budynek podzielony jest na trzy części, wieżę i pomarańczowy ogród. Jest to najpiękniejsza świecka gotycka budowla w całej Europie.
Największe wrażenie robi ogromna
