Okolice walencji
||||

#50 Okolice Walencji: Peñíscola, Morella, cuevas de Saint Jose

Sama Walencja to nie tylko wspaniałe zabytki, które były świadkami niesamowitych historii, smakowita kuchnia i piękne plaże. Trudno się tam nudzić, ale jeśli jesteście typami odkrywców i trudno usiedzieć Wam na miejscu dłużej, to polecamy, by eksplorować również jej okolice Walencji – i te bliższe i trochę dalsze… W naszym najnowszym filmie zaproponujemy Wam ciekawe miejsca na jednodniowy wypad poza miasto. 

Walencja jest świetnie skomunikowana i w mieście w zasadzie nie będziecie potrzebować samochodu, jednak już ruszając w okolicę, może on znacznie ułatwić Wam życie i przede wszystkim pozwoli zaoszczędzić trochę czasu. I tak zaczynamy od Peñíscoli – miasta, które wcielił się w rolę Meereen, najbardziej wysuniętego na północ miasta – państwa, do którego przybywa Daenerys Targaryen w Grze o Tron, by dać wolność tamtejszym niewolnikom. To właśnie ten niezwykle popularny serial spowodował, że miastem w ostatnim czasie zaczęło interesować się jeszcze więcej osób. 

Dojazd do Peñíscoli komunikacją publiczną może okazać się odrobinę zniechęcający, gdyż będzie wymagał przesiadki i zajmie Wam około 3 godzin, ale samochodem to już niewiele ponad godzinę jazdy bezpłatną drogą szybkiego ruchu. Oczywiście, jeśli wolicie zostać przy publicznych środkach transportu, to z Walencji także możecie wybrać się w ciekawe miejsca, które opiszemy Wam w kolejnych wpisach. 

Korzystne położenie miasta i dobre warunki klimatyczne spowodowały, że było ono docenione przez wszystkie przemieszczające się tu śródziemnomorskie cywilizacje. Aktualnie, z tych samych powodów, jest ono bardzo lubianym przez turystów kurortem wypoczynkowym, jednym z najpopularniejszych w prowincji Castellón. Wzdłuż wybrzeża znajdziecie tu mnóstwo hoteli i restauracji, które w sezonie letnim tętnią życiem. 

Najbardziej charakterystyczną budowlą w mieście jest XIV wieczna forteca, która usytuowana jest na monumentalnej 64 metrowej skale nad samym morzem, zbudowana przez tajemniczy zakon templariuszy. Więcej informacji na jego temat znajdziecie w artykule Michała, dostępnym pod tym linkiem. Wstęp na zamek kosztuje 5 euro i obejmuje wejście do ogrodów artyleryjskich oraz Muzeum Morskiego. Stare miasto jest bardzo urokliwe, domy mają tam charakterystyczne białe fasady i niebieskie okiennice.

Poza tym w mieście warto zwrócić uwagę na latarnię morską z końca XIX wieku, której światło dociera do żeglarzy na morzu na odległość aż 65 kilometrów i dom muszli (case de las conchas) w uliczkach starego miasta, którego zewnętrzne ściany pokryte są właśnie muszlami. Mieści się tam sklep z pamiątkami (pierwszy w Peñíscoli). Jego właściciel ozdobił go w tak charakterystyczny sposób w hołdzie i miłości do morza, a zdobywał je wymieniając się za tytoń z okolicznymi żeglarzami.

Będąc w mieście warto zaopatrzyć się w mieszankę ziołową do przygotowania herbatki Tisana de Papa Luna (antypapieża, który przekształcił zamek na swoją siedzibę), która pomaga na problemy żołądkowe, z nerkami, bóle głowy, a także niweluje stres i obniża napięcie (i to najważniejsze, że legalnie 😉 )

Jeśli nie planujecie wypoczynku na plaży lub wycieczek w pobliskim parku narodowym Sierra de Irta, to na samo zwiedzanie miasta wystarczy poświęcić około pół dnia. Stamtąd wyruszamy do oddalonego o około 70 km miasteczka Morella. I tu podobnie jak wyżej transport komunikacją miejską może okazać się dość kłopotliwy, gdyż droga do niego biegnie przez dość surowy krajobraz górzystego regionu El Maestrazgo, ale zdecydowanie warto! Chyba bezsprzecznie dowodzi temu argument, że Morella jest w zestawieniu 15 najpiękniejszych małych miasteczek i wiosek w całej Hiszpanii! I potwierdzamy, że absolutnie na to zasługuje!

Ogromne wrażenie zrobiła na nas już z daleka, kiedy wyjeżdżając zza kolejnego wzgórza zobaczyliśmy potężny średniowieczny zamek, wzniesiony na samotnej skale na granicy Królestwa Walencji i Aragonii. To było prawdziwe WOW! 

W samym miasteczku możecie mieć wrażenie, że czas się zatrzymał. Choćby fakt, że do miasta Castellón autobus odjeżdża tu zaledwie dwa razy dziennie powoduje, że nie znajdziecie tu tłumów turystów. Kiedy spacerowaliśmy tam w czasie sjesty, mieliśmy nawet wrażenie, że miasteczko jest jakby wymarłe. Miasto otoczone jest murami obronnymi o długości prawie 2 km, które wraz z zamkiem zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. 

Do miasta prowadzi 6 bram wjazdowych i strzeże go 16 wież. Spokój bijący z ciasnych uliczek i średniowiecznych zabudowań sprawiają, że chciałoby się tam spacerować jak najdłużej. Kiedy wybierzecie się na spacer okrężną drogą wzdłuż Paseo de la Alameda, będziecie mogli zobaczyć także zewnętrznną część średniowiecznego akweduktu świętej Łucji (Santa Llúcia), który miał zaopatrywać miasto w wodę. Wstęp na zamek to koszt 3,5 euro. My zdecydowanie poświęciliśmy na Morellę za mało czasu, dlatego polecamy Wam, by zarezerwować sobie tam cały, niespieszny dzień, jeśli tylko będziecie mieli taką możliwość. Jeśli nie, to naprawdę warto zajrzeć tam choć na chwilę!

Okolice Walencji to także niesamowite jaskinie. Na koniec dnia zaplanowaliśmy sobie spływ kajakowy fragmentem najdłuższej podziemnej rzeki żeglownej w Europie w jaskiniach świętego Józefa (cuevas de Saint Jose), które znajdują się w zasięgu 40 minut jazdy samochodem z Walencji. Jak wygląda taki spływ i z jakimi kosztami musicie się liczyć? Wszystko opisałam Wam tutaj. A tymczasem zapraszam serdecznie na nasz film, w którym zarejestrowaliśmy ten intensywny dzień. 

Hiszpania w naszych artykułach

Walencja na 7 sposobów
Walencja na city break – 10 powodów, dla których warto
Walencja szlakiem historii
Walencja – miasto przyszłości
Architektura i sztuka sakralna w Walencji
Walencja szlakiem smaków
Peñiscola – historia miasta
Peñiscola – zamek templariuszy i antypapieża
Jaskinie San Jose
Xàtiva – okolice Walencji<